Przygotowanie do malowania
30 czerwca 2017
Orzeszki lipowe
31 lipca 2017

„Ubranie” dla metrówki

Postanowiłam "ubrać" moją metrówkę, kiedy to kolejny raz musiałam tłumaczyć się w sklepie, że ta pomazana farbą metrówka jest moja, prywatna, przyniesiona z domu:) Mój błąd, że nie zgłaszam wniesienia jej przy wejściu (choć prawdę mówiąc było działanie to celowe, ponieważ panowie ochroniarze oklejają ją brzydkimi naklejkami, które potem trzeba zdzierać). Postanowiłam więc umyć ją gruntownie z farby i ozdobić własnymi naklejkami.

Co będzie potrzebne:
- nożyczki i nożyk introligatorski
- kolorowe taśmy samoprzylepne, ja miałam akurat kilka wąskich krążków
- oczywiście metrówka:)
Powodzenia!
Rusałka
Rusałka
Co by tu zrobić? To zapytanie kieruję wciąż do siebie samej - to mój stan przewlekły. Postaram się tutaj zanotować to, co robię i to, co może wydać się interesujące dla Was - zmiany przestrzeni, wspomaganie ziołami, zmiany funkcji przedmiotów. Zainspirowana stronami w cyberświecie bawię się ubieranie przedmiotów w nowe formy, sprawdzam co może się udać. Powoli, niespiesznie, małymi krokami umieszczam kawałki siebie w mojej mikroprzestrzeni - zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *